niedziela, 15 lutego 2015

South coast of Fuertaventura


Pictures by D. and The sign of design

Pogoda na Fuertaventurze w lutym potrafi być bardzo zmienna. Jednego dnia jest słonecznie i gorąco, a drugiego słońce potrafi nie pokazać się przez cały dzień. Pochmurny dzień można za to poświęcić na zwiedzanie wyspy. Już w drodze z lotniska do hotelu można zobaczyć jak bardzo Fuertaventura różni się od naszych polskich krajobrazów - jest bardzo sucha, a momentami wręcz przypomina pustynię. Nie znaczy to jednak, że nie ma na niej co oglądać. Wydaje mi się, że najwygodniejszym sposobem na zwiedzanie wyspy jest wynajęcie samochodu (w Tarajalejo, gdzie znajdował się mój hotel wypożyczenie samochodu kosztowało 45 euro za dobę, ale już w znajdującej nieopodal Costa Calmie 30 euro za dobę). Wypożyczenie auta jest też opłacalne z tego względu, że na wyspie benzyna jest dużo tańsza niż u nas (kosztuje ok. 85 eurocentów za 1 litr). Po Fuertaventurze można również poruszać się lokalnymi autobusami, ale wymaga to dużej cierpliwości, bo kierowcy nie trzymają się ani trochę rozkładów jazdy. Wsypę da się dokładnie zwiedzić w 3 dni (sprawdzili to znajomi), można również skorzystać z jednodniowej wycieczki organizowanej przez biuro podróży, albo po prostu zdecydować się na objechanie wybranej części Fuerty. Zdecydowałam się akurat na tą trzecią opcję i przyłączając się do znajomych wybrałam się z nimi na południe Fuertaventury (żeby łatwiej było Wam zobaczyć, gdzie byłam to ponumerowałam na mapce miejsca, które warto zobaczyć). No to zaczynamy wspólne  zwiedzanie południa Fuerty!    

środa, 11 lutego 2015

Fuertaventura: gold dress


Pictures by D.

Pakując się na wczasy zawsze zabieram ze sobą chociaż jedną elegancką sukienkę (do tej pory były to raczej sukienki koktajlowe, ale tym razem "zaszalałam" i zabrałam ze sobą suknię wieczorową). Moim zdaniem nie ma piękniejszego stroju, który kobieta może założyć na hotelową kolację z ukochaną osobą przy blasku świec. Ładny strój dodaje pewności siebie i jest uzupełnieniem pięknych chwil, które potem zamieniają się w przepiękne wspomnienia. Złotą suknię kupiłam już dawno temu ale jak to zawsze bywa z tego typu rzeczami nie miałam zbyt wielu okazji, żeby ją założyć, więc cieszę się, że zabrałam ją ze sobą na Fuertaventurę. Wydaje mi się również, że wyrazista wieczorowa suknia jest ozdobą samą w sobie i nie potrzebuje zbyt dużej ilości biżuterii, dlatego też założyłam do niej tylko jedną bransoletkę (z kolekcji Elixa od Apartu). 

niedziela, 8 lutego 2015

Buenos dias Fuertaventura!


Pictures by D.


Pozdrowienia z cudownej Fuertaventury! Perspektywa spędzenia tygodnia w ciepłych krajach kiedy w Polsce jest zima podobała mi się już od dawna, ale dopiero teraz miałam możliwość zrealizowania moich planów. Dlaczego akurat Fuertaventura? Bo już co najmniej trzy lata przymierzałam się do wyjazdu na wyspy kanaryjskie, a akurat na Fuertaventurze znalazłam hotel, który najbardziej mi się spodobał - Hotel R2 Design Bahia Playa w miejscowości Tarajalejo (skorzystałam z opcji last minute w Itace). Pierwsze wrażenie po przyjeździe - WOW - piękne słońce, gorąco, nowoczesny hotel nad samym oceanem no i przepyszne jedzenie. Ostatecznie pogoda nie okazała się tak dobra przez cały wyjazd, ale kto zwracałby na to uwagę, skoro i tak można tutaj chodzić z odkrytymi nogami i w sandałkach. Reszta wrażeń w dalszych postach. Buziaki:*

czwartek, 5 lutego 2015

Winter casual


Pictures by my mum


W kolekcji Polo Ralph Lauren na jesień/zimę 2014/2015 projektant proponuje nam nieco inny sposób noszenia czapek typu beanie. Sposób ten zdecydowanie przypomina mi czasy podstawówki i kłótnie z mamą, że nie ubiorę tej paskudnie przewiniętej czapki. Oczywiście teraz (czytaj 20 lat później) jestem już nieco bardziej skłonna do przyjmowania tego typu propozycji modowych i od czasu do czasu właśnie w ten sposób zakładam moją czapkę (niby nic odkrywczego, ale jednak zawsze to  jakaś odmiana).