Pictures by D.
Pakując się na wczasy zawsze zabieram ze sobą chociaż jedną elegancką sukienkę (do tej pory były to raczej sukienki koktajlowe, ale tym razem "zaszalałam" i zabrałam ze sobą suknię wieczorową). Moim zdaniem nie ma piękniejszego stroju, który kobieta może założyć na hotelową kolację z ukochaną osobą przy blasku świec. Ładny strój dodaje pewności siebie i jest uzupełnieniem pięknych chwil, które potem zamieniają się w przepiękne wspomnienia. Złotą suknię kupiłam już dawno temu ale jak to zawsze bywa z tego typu rzeczami nie miałam zbyt wielu okazji, żeby ją założyć, więc cieszę się, że zabrałam ją ze sobą na Fuertaventurę. Wydaje mi się również, że wyrazista wieczorowa suknia jest ozdobą samą w sobie i nie potrzebuje zbyt dużej ilości biżuterii, dlatego też założyłam do niej tylko jedną bransoletkę (z kolekcji Elixa od Apartu).







