Pictures by my mum
Sezon wyprzedaży przeszłam wręcz wzorcowo, bo kupowałam właściwie tylko i wyłącznie rzeczy, które już wcześniej znalazły się na mojej zakupowej liście. Jednak zawsze musi być gdzieś jakieś "ale" i tak było własnie w przypadku mojego nowego, czerwonego płaszcza z Zary. Od jakiegoś czasu strasznie podobał mi się czerwony płaszcz marki MICHAEL Michael Kors, który był do kupienia w jednym z polskich sklepów internetowych w bardzo dobrej cenie. Niestety problemem było to, że do złudzenia przypominał mój czerwony trencz. Nie widząc sensu w kupowaniu tak podobnych rzeczy porzuciłam myśli o Korsie i praktyczne w tym samym czasie weszłam przypadkiem do Zary, a tam przy samym wejściu wisiało kilka czerwonych płaszczyków w bardzo kuszących cenach (199 zł). Nie myśląc zbyt wiele porwałam jeden z nich, przymierzyłam i kupiłam, więc jednak dałam ponieść się wyprzedażowemu szaleństwu. Muszę Wam powiedzieć, że najwyraźniej spotkało to nie tylko mnie, bo kiedy wchodziłam do sklepu na wieszaku wisiało 6 płaszczy, a kiedy weszłam do Zary następnego dnia w sklepie nie było już żadnego.
Płaszcze bez kołnierza są jednym z jesienno-zimowych trendów. W kolekcjach pre fall 2014 zaprezentowali je m.in. Marni oraz Lanvin, a w kolekcji na jesień/zimę 2014/2015 Narciso Rodriguez. Płaszcze tego typu na pewno nie nadają się na typową polską zimę, ale przez to, że ostatnio pogoda nas rozpieszcza to chwilowo porzuciłam czarne płaszcze i kożuchy na rzecz czerwonego, cieńszego płaszczyka.
Płaszcze bez kołnierza są jednym z jesienno-zimowych trendów. W kolekcjach pre fall 2014 zaprezentowali je m.in. Marni oraz Lanvin, a w kolekcji na jesień/zimę 2014/2015 Narciso Rodriguez. Płaszcze tego typu na pewno nie nadają się na typową polską zimę, ale przez to, że ostatnio pogoda nas rozpieszcza to chwilowo porzuciłam czarne płaszcze i kożuchy na rzecz czerwonego, cieńszego płaszczyka.






