Pictures by mum
Po świętach galerie handlowe przeszły prawdziwe oblężenie. Sama zostałam jedną z osób gorączkowo przeszukujących półki w Kazarze i Venezii, ale nie dałam się ponieść zakupowemu szaleństwu i wróciłam do domu tylko z tymi rzeczami, które byłymi naprawdę potrzebne. Kupiłam trzy pary butów w Venezii - oficerki, botki oraz kozaki. Najbardziej lubię uniwersalne akcesoria, dlatego też wszystkie buty wykonane są z czarnej skóry licowej i nie mają żadnych złotych ani srebrnych okuć (na pewno zobaczycie je na blogu w najbliższym czasie). W przyszłym tygodniu planuję jeszcze zakup nowych okularów korekcyjnych - mam upatrzone trzy modele (od Chanel, Miu Miu i Dolce&Gabbany). A Wy zrobiłyście już wyprzedażowe zakupy?:)






