Pokazywanie postów oznaczonych etykietą VICTORIA'S SECRET. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą VICTORIA'S SECRET. Pokaż wszystkie posty

sobota, 28 grudnia 2013

My favourite Victoria's Secret products

Pictures by The sign of design

Jeszcze jakiś czas temu moimi ulubionymi kosmetykami do pielęgnacji ciała były pięknie pachnące masła do ciała z The Body Shop. Do tej pory ich używam, ale od czasu kiedy zrobiłam pierwsze zakupy w butiku Victoria's Secret w Warszawie moim numerem jeden stały się kosmetyki z serii VS Fantasies. Do tej pory wypróbowałam balsamy do ciała, mgiełki oraz żele pod prysznic i z każdego z tych produktów jestem bardzo zadowolona (dobrze się wchłaniają i cudownie pachną).  Kosmetyki dostępne są w bardzo wielu zapachach, ale moje ulubione do zdecydowanie wanilia z kokosem oraz truskawki z szampanem. Czy są wydajne? - w mojej ocenie tak, ale wiadomo, że każdy używa kosmetyków do pielęgnacji ciała z różną częstotliwością. W dodatku nie stosuję ich codziennie, a także używam w międzyczasie kosmetyków innych marek. Balsamy, mgiełki oraz żele pod prysznic mają pojemność 250 ml, ale w zestawach można również nabyć kosmetyki o pojemności 125 ml.

niedziela, 12 sierpnia 2012

Victoria's Secret

Pictures by Thesignofdesign

W lipcu otwarto w Warszawie w Złotych Tarasach pierwszy w Europie butik Victoria's Secret beauty & accessories. Jak już sama nazwa mówi w sklepie można nabyć kosmetyki oraz akcesoria. Butik ma w swojej ofercie również majtki, jednakże nie znajdziemy tam żadnych biustonoszy, a szkoda, bo to w końcu komplety bielizny i kostiumy kąpielowe są najbardziej pożądanym asortymentem Victoria's Secret. Będąc w stolicy z ciekawością zajrzałam do nowo otwartego sklepu i kupiłam sobie balsam do ciała o zapachu wanilii i kokosu (bardzo ładnie pachnie). W Victoria's Secret zakupimy żel do mycia ciała w cenie 49 zł, balsam do ciała za 59 zł, mgiełkę do ciała za 59 zł, a majtki za 69 zł. Z pośród akcesoriów spodobało mi się jedynie różowe etui na iPada oraz kilka kosmetyczek, reszta sklepowego asortymentu, zdecydowanie nie jest dla mnie. Na pewno będę czekać na moment kiedy w Polsce będzie można nabyć wymarzone komplety bielizny z VS, bo na chwilę obecną najbliższy butik oferujący bieliznę znajduje się w Londynie (jego otwarcie miało miejsce dzień po otwarciu sklepu w Złotych Tarasach). Ale dość już tego narzekania! Trzeba się cieszyć, że w ogóle w Polsce coraz więcej światowych marek otwiera swoje butiki i nie musimy wszystkiego kupować przez Internet, albo wybierać się na zakupy za granicę. 

piątek, 10 sierpnia 2012

My shopping day in Warsaw


Będąc w Warszawie nigdy nie miałam czasu zobaczyć tych sklepów, na których najbardziej mi zależało. W związku z tym w ostatnią środę pojechałam z moją mamą do stolicy, żeby nadrobić wszystkie zaległości  i zrobić zakupy. Po wyjściu z dworca PKP pierwszym punktem na mojej liście był sklep Victoria's Secret w Złotych Tarasach. Asortyment jest całkiem spory, więc każda amatorka kolorowych kosmetyczek oraz intensywnie pachnących kosmetyków znajdzie coś dla siebie (więcej napisze w osobnym poście). 


Po wyjściu ze Złotych Tarasów obowiązkowo musiałam zrobić sobie zdjęcie pod Pałacem Kultury i Nauki (bądź, co bądź to symbol Warszawy). Całodniowe chodzenie po sklepach wymagało wygodnych ciuchów, więc założyłam legginsy Peek&Cloppenburg, t-shirt z H&M, a do tego torebkę projektu Sabriny Pilewicz (mieści niesamowite ilości rzeczy) i szpilki z Kazara (tak, tak chodziłam na obcasach przez cały dzień od 6 to 21:P)


Potem wybrałam się do Chiara Boutique, skąd po prostu trudno było mi wyjść, bo nie mogłam oderwać oczu od wszystkich dodatków Marc by Marc Jacobs, MICHAEL Michael Kors, czy See by Chloe.  Niestety z wrażenia nie zrobiłam zdjęć w sklepie, ale również postaram się napisać o tym butiku w osobnym poście.


Zobaczyłam butiki na Placu Trzech Krzyży jak i na Mokotowskiej (tutaj m.in. można zakupić ubrania projektu Anii Kuczyńskiej). W końcu dotarłam do Vitkaca. W sklepie całe drugie piętro przepełnione jest najbardziej ekskluzywnymi i pożądanymi światowymi markami (m.in Celine, Givenchy, Gucci, Stella McCartney, Jimmy Choo). W butiku nie ma prawie w ogóle klientów, ale jest tak raczej z oczywistych powodów. W każdym razie po raz pierwszy przymierzałam buty Jimmy Choo! Chcociaż jedna para jego szpilek to moje póki co niespełnione marzenie. Niektóre modele były wygodne (te na niższych obcasach), a niektóre nadają się raczej tylko na krótkie wyjścia (np. widoczne poniżej czarne szpilki). Widziałam również Celine Phantom bag i zrobiła na mnie niestety dużo mniejsze wrażenie niż w Internecie. Wolałabym żeby torebka za 6 400 zł, miała chociaż jakiś zatrzask, na który można ją zamknąć, a boston bag nie ma żadnego zapięcia.


Siedem godzin, które miałyśmy do czasu odjazdu naszego pociągu do domu minęło bardzo szybko i nie zdążyłam zobaczyć wszystkiego (Moliera 2 musi poczekać do czasu następnego wyjazdu). Zrobiłyśmy zdjęcie udanych zakupów w Chiara Boutique i Victoria's Secret, poszłyśmy na obiad i z uśmiechem wróciłyśmy do domu, po bardzo udanym dniu. Nie piszę nic o dostępnych w Warszawie sieciówkach, bo większość z tych sklepów znam i nie było sensu do nich wchodzić, bo będąc w stolicy chciałam zobaczyć marki, których nie można kupić w moim mieście.