Pictures by The sign of design
Wiosna to bardzo dobry czas na wizytę w salonie kosmetycznym oraz u fryzjera. Skóra oraz włosy są zniszczone po zimie i na pewno pomoc ze strony specjalistów bardzo się im przyda. Dlatego też wybrałam się na Mariacką 33 w Katowicach do NOIR nails&beauty, gdzie oddałam się w ręce Martyny - właścicielki salonu kosmetycznego, która zadbała o to, żeby moja twarz była przygotowana na nadchodzącą wiosnę. Martyna zrobiła mi peeling kawitacyjny, a następnie nałożyła nawilżającą ampułkę na twarz oraz odżywiającą skórę maskę. Potem przyszedł czas na moje włosy. Jako, że bardzo boję się radykalnych zmian to zdecydowałam się na lekkie skrócenie włosów (z nadzieją, że w końcu zaczną się bardziej podnosić u nasady) i ich wyrównanie. O wszystko zadbała Reneta z salonu B7 nowa jakość fryzjerstwa. Jestem bardzo zadowolona z mojej odświeżonej fryzury (Renato jeszcze raz dziękuję!) - efekt możecie zobaczyć na zdjęciach. Dodatkowo dzień umiliło mi towarzystwo Mileny z bloga Bless the Mess, która nieco bardziej zaszalała i zdecydowała się na zmianę koloru włosów.














Love them all post is one of my all time favourites. I have been wanting to try the your blog too! T-shirts coupons abhair coupons.
OdpowiedzUsuńSuper miejsce, szkoda, że kawałek za daleko :)
OdpowiedzUsuńSwietny wpis, a zdjęcia cudowne ;*
OdpowiedzUsuńPozdrawiamy i zapraszamy do nas. My juz obserwujemy i liczymy na rewanż ;)
ładnie tam!
OdpowiedzUsuńBardzo dobra relacja ;) i widać, że samo miejsce bardzo klimatyczne.
OdpowiedzUsuńAle super! :)
OdpowiedzUsuńWizyta u fryzjera to chyba dla każdej kobiety chwila zasłużonego relaksu:)
OdpowiedzUsuńhttp://zycienienabogato.blogspot.com/
Ale piękne miejsce! A zmian na wiosnę chyba chce się każdej z nas. Choćby takich drobnych, jak u Ciebie ;-)
OdpowiedzUsuńNo proszę, mój ulubiony salon:)
OdpowiedzUsuń