środa, 31 grudnia 2014

Przygotowania do Sylwestra


Pictures by my mum

Jak idą Wam przygotowania do Sylwestra? Ja już wczoraj zadbałam o sylwestrowy manicure, a teraz zakręcam włosy i zastanawiam się, którą sukienkę założyć na dzisiejszy wieczór (waham się pomiędzy cekinową mini i wieczorową suknią). Na szczęście wybrałam już dodatki - torebkę od Diane von Furstenberg oraz buty Nando Muzi. Dzisiejszy wieczór spędzam na zabawie sylwestrowej m.in. w towarzystwie mojej kochanej Ewy z bloga Vogueva, więc mogę być pewna, że będę się dobrze bawić!  Życzę Wam szampańskiej zabawy i szczęśliwego Nowego Roku!

niedziela, 28 grudnia 2014

Sale time!


Pictures by mum

Po świętach galerie handlowe przeszły prawdziwe oblężenie. Sama zostałam jedną z osób gorączkowo przeszukujących półki w Kazarze i Venezii, ale nie dałam się ponieść zakupowemu szaleństwu i wróciłam do domu tylko z tymi rzeczami, które byłymi naprawdę potrzebne. Kupiłam trzy pary butów w Venezii - oficerki, botki oraz kozaki. Najbardziej lubię uniwersalne akcesoria, dlatego też wszystkie buty wykonane są z czarnej skóry licowej i nie mają żadnych złotych ani srebrnych okuć (na pewno zobaczycie je na blogu w najbliższym czasie). W przyszłym tygodniu planuję jeszcze zakup nowych okularów korekcyjnych - mam upatrzone trzy modele (od Chanel, Miu Miu i Dolce&Gabbany). A Wy zrobiłyście już wyprzedażowe zakupy?:)

piątek, 26 grudnia 2014

26th December


Pictures by my mum

Święta już niestety dobiegają końca, ale na szczęście mamy przed sobą jeszcze całe dwa dni weekendu! Boże Narodzenie spędziłam tak jak lubię najbardziej, czyli z rodzicami w domu. Objadając się słodyczami, oglądając telewizję i rozwiązując krzyżówki (w końcu do szaleństw lepszy jest Sylwester). Życzę Wam miłego ostatniego dnia Świąt! Cieszcie się wolnym czasem i wypoczywajcie!;-)

piątek, 19 grudnia 2014

Cold day in the city


Pictures by my mum

Czas noszenia półbutów ostatecznie dobiegł końca, schowałam je w głąb szafy, a ich miejsce zajęły kozaki. Bez rękawiczek, szalika, futerka, czy czapki nawet nie ruszam się z domu. W szczególności lubię ostatnio pożyczać od mamy futrzane kołnierze, ponieważ futra są największym hitem tego sezonu, a nie planuję w najbliższym czasie zakupy futrzanej kurtki. Zielone futerka owinięte wokół szyi pojawiły się m.in na pokazie Fendi, czy Anny Sui.

wtorek, 16 grudnia 2014

Michael Kors Sexy Amber

Pictures by Thesignofdesign

Do tej pory byłam wielką fanką ubrań oraz dodatków zaprojektowanych przez Michaela Korsa, a od teraz jestem również oficjalnie uzależniona od jego kosmetyków. Sexy Amber to bardzo uwodzicielski oraz zmysłowy zapach. Kolejny raz zdecydowałam się na wodę perfumowaną z orientalną nutą zapachową i nic nie zapowiada jakiejś specjalnej zmiany moich upodobań. Lubię intensywne i zdecydowane zapachy i taki jest właśnie Sexy Amber. Na mojej skórze utrzymuje się przez większą część dnia, ale wiadomo, że jest to kwestia indywidualna. Dodatkowym atutem wody perfumowanej jest prosty i wyrazisty flakon (a co - opakowanie też musi być ładne!).

piątek, 12 grudnia 2014

Fur scarf


Pictures by my mum

W chłodniejsze dni odruchowo sięgam po czarne ubrania. Czarny jest bazowym kolorem w mojej szafie, dlatego też praktycznie wszystkie moje kurtki i płaszcze są właśnie tej barwy. W związku z tym staram się urozmaicić moje stroje zakładając wzorzyste rajstopy, czy też zmieniając szaliki. Czasami pożyczam od mojej mamy futrzany szal, który wcześniej należał do mojej babci. Mam sentyment do takich wiekowych rzeczy, a poza tym lubię kiedy dodatki wyciągnięte z szafy stanowią hit sezonu (jakie to szczęście, że moda powraca). Szale z futra zaproponowali na sezon jesień/zima 2014/2015 - m.in. Michael Kors, Hugo Boss, Anna Sui, czy Carolina Herrera, a mnie ten trend zdecydowanie przypadł do gustu. 

poniedziałek, 8 grudnia 2014

Wyjazd do Warszawy na pokazy Roberta Kupisza i Łukasza Jemioła


 Pictures by vogueva

Początek ubiegłego tygodnia spędziłam w Warszawie, ponieważ razem z Ewą z bloga Vogueva zostałyśmy zaproszone na pokazy Łukasza Jemioła (01.12.2014 r.) oraz Roberta Kupisza (02.12.2014 r.). Nie będę ukrywać, że za największą korzyść związaną z prowadzeniem bloga uważam właśnie dostawanie tego typu zaproszeń, bo oglądanie nowych kolekcji na żywo to dla mnie prawdziwa gratka (jeszcze raz bardzo dziękuję marce Apart za zaproszenia). Na zdjęciach widzicie co założyłam na pokaz Roberta Kupisza (tym razem obowiązywał dress code: glam, czym projektant pozytywnie mnie zaskoczył). Niestety po pokazie Łukasza Jemioła nie miałam możliwości zrobienia zdjęć, ale mam nadzieję, że mi to wybaczycie.:-) Poniżej przygotowałam jeszcze po trzy kreacje, które najbardziej przykuły moją uwagę na obu pokazach.