środa, 13 marca 2013

Nowości od Estee Lauder, Guerlain oraz Lancome


Chyba każda z nas uwielbia kosmetyki, ja najbardziej lubię francuskie marki kosmetyczne (Lancome, Chanel, Guerlain, Dior), ale uważam, że świetne są również produkty Estee Lauder oraz Clinique.

RÓŻ: ESTEE LAUDER (Nr 08, kolor: Peach Passion)

Różu nie miałam na twarzy chyba od czasu zabaw karnawałowych na początku podstawówki. Stwierdziłam, że definitywnie powinnam zakończyć czas niepełnego makijażu, dlatego od teraz w mojej kosmetyczce nie zabraknie już nigdy różu do policzków! 


 SZMINKA: ESTEE LAUDER (Signature Hydra nr 6, kolor: Lush Rose)

Do tej pory używałam szminek oraz błyszczyków w brązowym lub jasnoróżowym odcieniu i po prostu mi się znudziły! Zdecydowałam się na intensywnie różową szminkę, która nawilża usta.  Liczę na to, że teraz mój makijaż stanie się bardziej wyrazisty.


 WODA TOALETOWA: GUERLAIN (Aqua Allegoria Mandarine Basilic)

Wiosna już tuż tuż, dlatego nadszedł czas na zakup bardziej lekkiego, świeżego zapachu.  Mój wybór padł na Aqua Allegorię Guerlaina o bardzo ożywiającym zapachu mandarynki i bazylii, ponieważ taka nuta zapachowa bardzo mi odpowiada. 


MASKARA: LANCOME (Hypnose)

Od lat używam tuszy do rzęs Lancome i jestem z nich bardzo zadowolona, ponieważ nie rozmazują się dzięki czemu makijaż wygląda estetycznie przez cały dzień nawet kiedy prószy śnieg lub pada deszcz. W zestawie z masakrą znajduje się też czarna kredka do oczu (bardzo ją lubię i polecam!) oraz dwufazowy płyn do demakijażu (jest bardzo oleisty, ale dobrze zmywa makijaż).


11 komentarzy:

  1. Czekam zatem na zdjęcia tego makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szminka <3 fajny odcień- muszę sobie taką kupić :>

    OdpowiedzUsuń
  3. Masz świetny gust i ciekawie piszesz na swoim blogu! Czekam na makijaż i żtyczę Ci wytrwałości w dalszym blogowaniu bo robisz kawał naprawdę świetnej roboty!

    OdpowiedzUsuń
  4. super!!
    zapraszam !!

    WWW.LIVE-STYLE20.BLOGSPOT.COM

    OdpowiedzUsuń
  5. Róż i szminka są super :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdecydowanie uwielbiam wszystkie allegorie Guerlaina.
    Co ciekawe, kompozycji jest znacznie więcej niż w Polsce można dostać.
    W ubiegłym roku mąż z Włoch przywiózł mi serię kwiatową - oszałamiający zapach.
    Wersja mandarynkowa to klasyk, na pewno będzie Ci miłym towarzyszem w letnie dni :)

    Udanego weekendu,
    Lona

    OdpowiedzUsuń
  7. ile wspaniałych kosmetyków, szminka ma śliczny kolor :)

    OdpowiedzUsuń