poniedziałek, 12 grudnia 2011

Hot trend - bottle green

Muszę przyznać, że butelkowa zieleń jest dla mnie trudnym kolorem do noszenia. Podstawową zasadą, którą się  kieruję przy wyborze stroju, jest to, aby wszystko pasowało do siebie kolorem. Z jednej strony pozwala to uniknąć kolorystycznych "wpadek", a z drugiej sprawia, że pewne kolory zawsze łącze w identyczne zestawy. Tak jest właśnie z tymi kozakami. Ale i tak nie zmienia to faktu, że jest to jedna z moich ulubionych par butów!

BOOTS: POLLINI

7 komentarzy:

  1. nie za bardzo w moim stylu, ale każdy ma inny ;)
    zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  2. kolor i wygląd jest bardzo ładny :) szkoda, że mają taki niski obcasik ;) ja uwielbiam wysokie ;)

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Obcas ma 10 centymetrów;) Na tym ujęciu po prostu wyszedł dość niski;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zakochałam się w tych butach :)
    W ogóle jestem zakochana w Pollinim już dość długo, może dlatego :)
    Pozazdrościć!

    OdpowiedzUsuń
  5. fajne, seksowne kozaczki.

    OdpowiedzUsuń